Strona główna

Processed with Moldiv

Kolekcjonerstwo wag i odważników to na pewno niecodzienna przygoda i pasja, ale tak jak wszystkie inne zaczyna się niezauważalnie i najczęściej od drobiazgów. Dopiero stwierdzenie, że „kilogram” „funtowi” nierówny, a i „funt” „funtom” niejednaki skłania do głębszego wglądnięcia w temat. Wtedy okazuje się, że nasz prozaiczny i powszechnie znany kilogram ma wielką i o wiele starszą od siebie rodzinę, zdecydowanie zróżnicowaną, choć spokrewnioną i opartą na wspólnych dawnych przodkach. Staje się jasne, że ta bryłka stali to tylko forma, a jej treść jest dla normalnego użytkownika na ogół całkowicie nieznana.

Gdziekolwiek prezentowałem moje zbiory, opinie były podobne. Oglądający stwierdzali, że jest to niezwykle rzadka dziedzina kolekcjonerska, a mój zbiór prawdopodobnie jedyny w Polsce. A tak wcale nie jest. Wystarczy w Internecie wpisać hasło„zbiory metrologiczne’’ , „wagi’’ lub „ stare odważniki ’’ ,a przekonamy się, że są prywatne kolekcje i muzea, w których znajdują się eksponaty metrologiczne. W internetowych wyszukiwarkach możemy znaleźć tylko to, co zostało tam upublicznione. Bez wątpienia takich obiektów poza Internetem jest w Polsce zdecydowanie więcej, często w ramach większych zbiorów.

Wracając do mojej kolekcji to przyznaję, że zawsze interesowały mnie zabytki techniki. A skąd właśnie wagi, odważniki czy też przymiary? W jakimś stopniu może wyjaśnić to mój zawód, który ściśle związany jest z mechaniką i produkcją wyrobów metalowych. Od wielu lat bywam na giełdach staroci. Odwiedzam sklepy i miejsca, w których można kupić ciekawe przedmioty. Zazwyczaj są one pokryte patyną lub innym nalotem, lecz jednocześnie noszą w sobie część naszej historii. Udało mi się zainteresować moją pasję małżonkę Alinę, która przyczyniła się do tego, że dzisiaj jest to właśnie kolekcja metrologiczna. W pewnym momencie powiedziała mi, że najwyższy czas, abym w tym zbieractwie się „ustatkował’’, czyli zdecydował, jaki będzie profil zbiorów. Potraktowałem to poważnie. Przeglądając wszystkie moje „zdobycze’’ stwierdziłem, że spora część z nich to właśnie przyrządy  służące do ważenia i mierzenia.

_______________________________________________________________________

ss_listings_369_286336487_cGUSMA


Zakład Produkcyjny GUSMA został utworzony w 1986 roku w Sadach. Specjalizuje się w produkcji wyrobów metalowych ze stali zwykłej, nierdzewnej oraz aluminium. Zatrudnia ponad 100 osób i dysponuje 4000 m2 powierzchni produkcyjnej.

GUSMA

 

 

_____________________________________________________________________

Osada na skraju Puszczy.SONY DSC


Osada na Skraju Puszczy Noteckiej to miejsce wyjątkowe. Miejscowość Pakawie (liczba mieszkańców 64, stan z 2007r) to również jedyne takie miejsce w Polsce. Dlaczego? Niewątpliwym atutem jest położenie tych dwóch miejsc na pojezierzu Międzychodzko-Sierakowskim, w skład którego wchodzi 125 jezior malowniczo położonych w Puszczy Noteckiej.

Wieś od Wronek dzieli 13 kilometrów. Dojechać tu można leśnym duktem od strony Lubowa lub asfaltową drogą z Pożarowa. Pakawie jest wsią rozległą, położoną nad dwoma jeziorami: Pakawskim i Mylinek. Balsamiczne powietrze i otaczające wieś lasy czynią ten zakątek gminy niezwykle urokliwym.

Osada na skraju Puszczy.